|
|
Casualizacja rynku... czy to problem tylko gier?
2011-03-13
|
FPS, TPP, Hack&Slash, Point&Click, RTS, cRPG... Jeżeli żaden z tych terminów nie jest Wam znany to prawdopodobnie należycie do większej części populacji ludzi zwanej Casualami.
Wymienione przeze mnie nazwy i skróty odnoszą się do rodzajów gier komputerowych znanych pod przyziemnymi nazwami jak strzelanki, strategie czy popularne kiedyś choć już mniej "gry podobne do gothica" i to jako Casuale możecie wiedzieć lecz nie musicie, jeżeli natomiast ogarnęliście to prawdopodobnie jest szansa, że można zaliczyć Was do graczy "hardcorowych".
Operuję tu określeniem Casual bez jakiegoś wyjaśnienia tak więc już z nim śpieszę.
Casual ( ang. casual- przypadkowy, sezonowy, okolicznościowy ) w przypadku rynku gier jest to osoba grająca bardzo mało, sporadycznie lub nawet raz czy dwa razy w życiu. Osoba, która nie przywiązuje zbyt wielkiej wagi do tego w co gra jak gra i ile gra. Nie liczą się zbytnio pkt. rywalizacja czy achevementy lecz tylko to by w danym momencie dobrze się bawić. Gracze z tej grupy nie są w żaden sposób gorsi od graczy regularnych czy hardcorowych są po prostu inni bo mają inne wymagania i priorytety.
Najczęściej do tej grupy ( choć nie zawsze, bo jak wiadomo od każdej reguły są wyjątki ) zaliczają się ludzie starsi, młodsze dzieci czyli ludzie, którzy wychowali się w czasach gdy komputery nie były tak powszechnie dostępne bądź Ci którzy do grania takiego nie dorośli. Do tej grupy też częściej zaliczają się kobiety w najróżniejszym wieku. Tak więc już wiadomo co pod pojęciem Casuala się kryje.
Jak wiadomo istnienie tej grupy graczy jest zmorą ludzi, którzy od gry wymagają czegoś więcej niż tylko rozrywki, potrzebują wciągającej fabuły, oprawy audiowizualnej na najwyższym poziomie i grywalności bez skazy. Casuale nie są problemem sami w sobie, problemem jest to, że producenci gier są świadomi tego jak podzielony jest rynek i jeżeli dotrą do większej ilości ludzi to zarobią więcej... zwykła polityka pieniądza. W efekcie czego poziom gier jest łatwiejszy, gra ciągnie nas za rękę i nie wymaga od nas żadnego wysiłku. Prosta czysta rozrywka. Oczywiście są gry, które jakoś się temu opierają ale jednak chyba proces Casualizacji rynku jest nieunikniony. Jeżeli ktoś chce doświadczyć tego na własnej skórze niech sprawdzi gry z tego samego gatunku, których daty premiery dzieli dekada albo może chociaż kilka lat.
Prince of Persia - Przykład gry, która casualizacja dosłownie zjadła
Myśląc dość długo i ubolewając nad tym, że mój ulubiony rodzaj rozrywki domowej jest tak jedzony przez Casualizacje, podczas gdy inne dziedziny rozrywki jak muzyka czy kino na złotym jak i srebrnym ekranie trzyma się tak dobrze i tam to zjawisko kompletnie nie występuje doszedłem do wniosku, że jestem w błędzie. O ile pod tą nazwą to zjawisko nie występuje to jest do niego coś łudząco podobnego... kicz.
Nikt nie zaprzeczy chyba, że aktualnie stosunkowo więcej na rynku powstaje dzieł kiczowatych niż czegoś naprawdę dobrego i z duszą. Jeżeli ktoś nie wie co to jest kicz to służę uprzejmie. Pod tym pojęciem skrywają się twory i dzieła, które nic ze sobą nie niosą, które nie mają w sobie duszy ani głębokiego przekazu. Są tylko po to by być, by zająć czas i zabić nudę. Na dobrą sprawę kicz już dominuje na rynku w postaci tasiemcowatych seriali, utworów muzycznych które można scharakteryzować jako "Umcyk Umcyk" czy filmów gdzie jedyne co można uświadczyć to sex i efekty specjalne bądź głupie żarty czy książki typu "zmierzch". Coś co wystarczy przyjąć do siebie, nad czym nie potrzeba przemyśleń czy refleksji. Tak więc na rynku mamy więcej transformerów, transporterów czy innych transów podczas gdy prawdziwe perełki zdarzają się bardzo rzadko. I nie mam nic do ludzi, którzy kiczowate filmy czy muzykę lubią wręcz przeciwnie. Sam bardzo lubię usiąść sobie w kinie czy przed telewizorem i film po prostu wchłonąć nie myśląc o tym co autor chciał nam przekazać. Po prostu napawać się tymi wybuchami, efektami i seksem.
Tak więc podsumowując Casualizacja pod jakąkolwiek nazwą by nie wystąpiła w rozrywce jest zjawiskiem naturalnym i niezatrzymanym. Pozostaje mieć nadzieje na to, że ostaną się kolebki producentów, reżyserów, artystów, którzy zechcą dalej przekazywać nam coś więcej poza rozrywką w postaci gotowej papki.
Zapraszam do dyskusji na ten temat. Co sądzicie? Być może macie inne zdanie. Zapraszam do dyskusji.
Tym czasem bywajcie.
|
|
Komentarzy:
1
|
|
Effect Massy
2011-03-13
|
Witam wszystkich czytelników.
Na imię mi Przemek lecz cały czas ukryty pod pseudonimem "Legion" dlatego moje imię pojawia się tu tylko raz i więcej wymienione nie zostanie. Dlaczego Legion? Śpieszę wyjaśniać. Otóż jest to nawiązanie do biblii w którym padają dokładnie takie słowa Na imię mi "Legion", bo nas jest wielu. Jakoś nakręciła mnie wizja wielu dusz skupionym w jednym ciele stąd cały pomysł. Aktualnie jestem osobą uczącą się w szkole średniej tak więc jeszcze jest ze mnie jeszcze młodziak nie da się ukryć. Interesuję się Gamingiem i E-sportem ale w dość prostym wydaniu i na niezbyt wysokim poziomie. Mistrzem nie jestem, w turniejach póki co udziału nie biorę ale miło spędzam czas ze znajomymi wspólnie rywalizując. Lubię też posłuchać "dobrej muzyki" czyli dobrego nie koniecznie ostrego gitarowego brzmienia, lub delikatnego wręcz aksamitnego wokalu jakiejś niewiasty. To jest oczywiście dobra muzyka według mojej czysto subiektywnej oceny.
Bloga założyłem głównie z dwóch powodów. Aby sprawdzić się w roli publicysty/pisarza czy jak inaczej nazwać by osobę, która kieruje swoje teksty do grona liczniejszego niż kilku znajomych na facebook'u i by podyskutować na pewne tematy i być może pewne osoby skłonić do przemyślenia.
Czas przejść do sedna czyli co to za blog i o czym ma być.
Tak więc ten blog będzie poświęcony głównie gamingowi czyli graniu w gry. Gry na czym? Kiedy? Po Co? etc. Do tego poruszę tematy z dziedziny muzyki czy filmu tego ze srebrnego jak i złotego ekranu.
Jeżeli chcecie czytać opowieści o życiu, zwierzania i miłości czy relacje z mojego życia prywatnego to muszę Was zawieść nic tutaj takiego nie będzie. Jedyne informacje o mnie zamieściłem w tym poście i tyle. Jedyne co znajdziecie to poruszone tematy i moje odczucia i subiektywne oceny.
Jeżeli Wam to odpowiada to zapraszam.
Niedługo rozpocznę wstawianie notek i będą się one pojawiać regularnie, a tym czasem borem lasem żegnam.
|
|
Komentarzy:
0
|
|
| << | Maj 2012 | |
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pią | Sob | Nie |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | | | |
Księga gości
|